Witaj na moim blogu!

KATEGORIE POSTÓW




Poszukaj na blogu:

Subskrybuj bloga!

Otrzymuj powiadomienia o postach pocztą elektroniczną. Jeśli chcesz się zapisać wystarczy wpisać swój adres
e-mail poniżej:



niedziela, 27 listopada 2016

"Czarno to widzę" czyli trochę o Czarnym Piątku (Black Friday)

Najcenniejszych rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze. *

Ten dzień już za nami (chociaż w Polsce, niektóre firmy oferowały zniżki kilka dni). Mowa tutaj o tytułowym "Czarnym Piątku". Jest to dzień bardzo popularny i wyczekiwany szczególnie w USA. Ludzie wyczekują przed drzwiami sklepów nawet kilka godzin przed otwarciem. Ale o co w ogóle chodzi? Czy warto? 

Od dawna wiadomo, że sklepy tak naprawdę musza na nas zarobić. Nie ma innej opcji. Nie ma nic za darmo. Jest promocja? Wystarczy się zorientować ile kosztuje wyprodukowanie takiej rzeczy i ile na tym zarabia sklep. Zawsze się im to opłaca. Nawet gdy cena jest o wiele niższa niż na początku. Ok, można powiedzieć, że to nie ważne czy sklep na nas zarabia czy nie skoro można kupić coś taniej. Wszystko fajnie, tylko czy naprawdę w ten dzień tysiące ludzi potrzebuje nowych rzeczy? 

Muszę przyznać, że sama złapałam się na tym, że gdy pojawiła się informacja, że w moim ulubionym sklepie internetowym można w ten dzień kupić wszystko taniej zaczęłam przeglądać ofertę z myślą, że może czegoś potrzebuje. Wiem, że potrzebuje np. czarnych spodni rurek i czarnej torebki (od dawna z resztą mam te rzeczy w obserwowanych na tej stronie). Jednak zdałam sobie sprawę, że zaczęłam przeglądać też inne rzeczy ponieważ promocja, która tam obowiązywała zaczynała się od pewnej kwoty, której ja bym raczej nie przekroczyła. Podsumowując: Kupiłabym dodatkową rzecz, której nie potrzebuje tylko po to żeby dostać rabat. Genialne. A ilu ludzi pewnie tak zrobiło? Myślę, że sporo. 


Zdjęcie powyżej zrobiłam jakiś czas temu, gdy byłam w Szwajcarii. Muszę przyznać, że te zegary są piękne. Fajnie było na nie popatrzeć ale czy potrzebowałabym mieć taki zegar u siebie w domu? Na chwilę obecną nie. To, że coś nam się bardzo podoba nie oznacza, że tego potrzebujemy. Może gdy kiedyś będę miała swój dom i akurat taki zegar będzie pasował mi do wnętrza (oraz nadal będę uważać, że jest ładny) to co stoi na przeszkodzie, w dzisiejszej dobie Internetu, żebym zamówiła online? Nie ma problemu, a kupić coś tylko ze względu na to, że kiedyś będzie mi pasował do wystroju, albo "potrzebuje tego, bo kiedyś będę żyła inaczej" to dla mnie nie są argumenty. 

Jedynym wyjątkiem, który mogę zaakceptować w "w tym dniu" jest to, że ktoś naprawdę przymierzał się do kupna np. telewizora czy pralki i w ten dzień to zrobi. Trzeba jednak pamiętać, że sklepy nie raz oszukują. Podnoszą cenę kilka dni wcześniej, a potem "obniżają". Pułapki są wszędzie. Nie zdarzyło się Wam kupić jakiejś rzeczy "na promocji" a po odklejeniu 'ceny promocyjnej' zobaczyć, że wcale nie było tak jak nam się wydawało? 

Możliwe, że mam trochę inne podejście do tego wszystkiego niż większość ludzi. Może i jestem odrobinę dziwna. Może czasami robię na przekór wszystkiemu. Ale nie uważam tego za złe. Każdy decyduje za siebie. Jeżeli ktoś woli wydawać swoje pieniądze na rzeczy, "które potrzebuje" bo ktoś wmówił mu to przez promocje czy dobrą reklamę. To jego sprawa. Ja się na to nie nabieram. 


A Wy jakie macie zdanie o Czarnym Piątku?


 muzyka: Paluch - W moim życiu
* cytat: Albert Einstein  

28 komentarzy:

  1. Ja się trochę dałam złapać, trochę nie. Specjalnir odkladam kupno butów na Czarny Piątek, więc myślałam, że to ja będę górą, ale jednak skusiłam się na buty w innym sklepie, bo była ciekawsza promocja. Fajnie, że jest tyle zniżek w ten dzień lub weekend, bo kupno wielu rzeczy się często okłada, a tu taka zachęta, by jednak w koncu to kupić. Ważne, żeby znać umiar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Love this! ♥


    Your blog is awesome! I saw it and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)

    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w ogóle jakoś nie odczułam tego Czarnego Piątku. Poza tym, że miasto w okolicach galerii handlowych strasznie się korkowało. Sama na zakupy nawet się nie wybierałam. Nie potrzebowałam niczego konkretnego, a po co mam iść i kupować coś pod wpływem chwili?
    Piękne zegary,
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. JA się dałem złapać kupiłęm laptopa .... ale cena by la na prawdę korzystna a moj poprzedni się psuł :))
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sama nie wiem co o tym myślec ;) obserwujemy? zacznij i dać znać w komentarzu ;)


    start-afire.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie najbardziej przeraża sytuacja w sklepach - klienci którzy rzucają się na jedną rzecz i walczą o nią jakby nie było nic innego na świecie, a ta rzecz jest im najbardziej potrzebna..Szanujmy się:))
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaiłam się na jedną książkę od jakiegoś czasu i kupiłam w ja Czarny Piątek bo jej cena spadła o 50 %, więc myślę że warto :)
    MÓJ BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za bardzo się tym nie interesuje. Byłam w piątek w galerii, ale tylko do kina lecz moja mama kupiła mi bluzę i getry. One były mi naprawdę potrzebne i przymierzałam się do kupna tych rzeczy. Tylko zachowanie ludzi podczas promocji...

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam w tym roku na 'czarnym piątku', ale nie było takich przebojowych przecen... :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam neutralne podejście do tego czarnego piątku :) Nic mnie nie zachwyciło i nic nie potrzebowałam więc zakupów nie zrobiłam. Co do tych "promocji". Tak właśnie czasami jest, że kilka dni wcześniej sklepy podnoszą ceny a później obniżają. Już nie raz to zaobserwowałam :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama niestety zawsze tak robi i nie chodzi tu jedynie o Czarny Piątek. Ja zawsze, jak idę do sklepu - mam określony cel i jego się trzymam, idę i kupuję to, co mi potrzebne, co miałam z zamiarze. Dlatego właśnie nienawidzę chodzić na zakupy z mamą, które zazwyczaj zamiast 15 minut trwają ponad godzinę...
    Mój blog: Recenzje filmów. Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Skorzystałam stacjonarnie z czarnego piątku jednak moje zakupy były skromne i nie odczułam aż takich promocji. iobiektywwsercu.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja myślę, że nie jest taki zły, ale niektórzy ludzie kupuja rzeczy, których nie potrzebuja tylko dla tego, że jest promocja, no cóż ;D
    Pozdrawiam ♥ /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdziwe BF jest w USA Gdzie zniżki są na prawdę konkretne, mieszkam w Irl i tak samo jak w Polsce można się złapać na bubla hihih :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas zniżki są udawane albo juz naprawde wystawiają przebrany towar :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety w Polsce czarny piątek to jest oszustwo ceny są specjalnie zawyżane a promocje są marne ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że z czarnym piątkiem jest w Polsce podobnie jak z Halloween, które u nas jest wprowadzane trochę na siłę i jeszcze się nie zakorzeniło na tyle, by wyglądało super. Myślę, że za parę lat black friday może wyglądać lepiej, bo już w tym roku zauważyłam, że przeceny są ciekawsze niż w zeszłym, ale było też wiele produktów, które miały moim zdaniem sztuczną, fałszywą promocję. Czarny piątek czy inne wyprzedaże chyba często wiążą się z kupowaniem tego, czego tak naprawdę nie potrzebowaliśmy i czasami z fałszywymi obniżkami, ale jeśli naprawdę można kupić coś taniej i z głową, to czemu nie ;)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć, chciałam Cię zaprosić na KONKURS/ROZDANIE na moim blogu!
    Do wygrania świetna nagroda! Na pewno umili Ci świąteczne wieczory, a może przyda się na prezent dla bliskiej osoby? :)

    KONKURS
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w czarny piątek nic nie kupowałam :)
    A co do naciągania to faktycznie kilkakrotnie spotkałam się z tym, że w jakimś sklepie była 'promocja', a tak na prawdę dana rzecz kosztowała tyle co zawsze. Dużo ludzi nabiera się na napisy typu 'sale' czy '-50%' i często źle na tym wychodzi, bo np. kupuje coś niepotrzebnego tylko ze względu na rzekomą promocję.
    https://paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zegary ;) co do czarnego piątku strasznie dużo ludzi było w sklepach. Pozdrawiam.
    http://zakreconaaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kupiłam buty i zaoszczędziłam ok 30 zł ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Według mnie to super sprawa. Uwielbiam Stany i przeróżne święta z tego kraju. W black friday można trochę zaoszczędzić co bardzo mi się podoba.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mądry post, w końcu ktoś napisał o tym ;) Ja o dziwo nic nie kupiłam w ten dzień :o najwyraźniej niczegoo nie potrzebowałam ;)
    Bardzo mi się tutaj podoba, obserwuje :)
    Pozdrawiam!
    Fan of books KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  25. PS. Na dole masz napisane Cienię zamiast Cenię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje za informację! Już poprawiłam. :)

      Usuń
  26. Świetny post :) Ja nie skorzystałam jednak z czarnego piątku,bo nie czułam potrzeby kupowania czegoś nowego :D ZAPRASZAM ->http://katrislook.blogspot.com/2016/12/weihnachtsmarkt2016.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzeba uważać, bo często cena jest tak naprawdę taka sama, jak poprzednio;)

    http://ameliarejmi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♡ Cenię sobie szczerość.
♡ Czytam wszystkie komentarze.
♡ Dziękuję za każdą obserwacje ♥
♡ Nie bawię się w obs. za obs.
♡ Jeśli spodoba mi się Twój blog to go zaobserwuję.
♡ Uwielbiam oryginalne i mądre blogi. Jeśli taki masz to daj znać!
♡ Po skomentowaniu treści posta zostaw adres swojego bloga.